zdjęcia nagłówek

DSC00530 DSC00529 DSC00533 DSC00535 DSC00532 DSC00540 DSC00531

Małżeństwo -sakrament

Małżeństwo sakramentalne – związek monogamiczny mężczyzny i kobiety będący sakramentalnym znakiem miłości Chrystusa i Kościoła (por. Ef 5, 32)[1]. Tak rozumiany jest w Kościele katolickim, starokatolickim, prawosławnym oraz anglikańskim. Teologia protestancka nie uważa małżeństwa za sakrament, choć podkreśla jego świętość.

Pismo Święte

Co do spraw, o których pisaliście, to dobrze jest mężczyźnie nie łączyć się z kobietą. Ze względu jednak na niebezpieczeństwo rozpusty niech każdy ma swoją żonę, a każda swojego męża. Mąż niech oddaje powinność żonie, podobnie też żona mężowi. Żona nie rozporządza własnym ciałem, lecz jej mąż; podobnie też i mąż nie rozporządza własnym ciałem, ale żona. 1 Kor 7, 1-4

Czy nie czytaliście, że Stwórca od początku stworzył ich jako mężczyznę i kobietę? I rzekł: "Dlatego opuści człowiek ojca i matkę i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem. A tak już nie są dwoje, lecz jedno ciało. Co więc Bóg złączył, niech człowiek nie rozdziela!" Mt 19, 4b-6

Mężowie miłujcie żony, bo i Chrystus umiłował Kościół i wydał za niego samego siebie, aby go uświęcić, oczyściwszy obmyciem wodą, któremu towarzyszy słowo, aby osobiście stawić przed sobą Kościół jako chwalebny, nie mający skazy czy zmarszczki, czy czegoś podobnego, lecz aby był święty i nieskalany. 1 Ef 5, 25-27

Tajemnica to wielka, ale ja odnoszę to do Chrystusa i Kościoła Ef 5,25.31-32

We czci niech będzie małżeństwo pod każdym względem i łoże nieskalane Hbr 13,4

Ojcowie Kościoła

Wybrane fragmenty z Ojców Kościoła:

Od Adama aż do Pana prawdziwa miłość małżeńska byłą sakramentem doskonałym. św. Efrem Syryjczyk

Kim są dwaj lub trzej, zgromadzeni w imię Chrystusa, pomiędzy którymi jest Pan? Czyż nie są to mężczyzna i kobieta zjednoczeni przez Boga? św. Klemens Aleksandryjski

Bóg stworzył Adama i Ewę do największej ich wzajemnej miłości odzwierciedlającej tajemnicę jedności Bożej. Teofil z Antiochii

Wschód i zachód - odmienne spojrzenia, jeden sakrament

Katechizm Kościoła Katolickiego definiuje małżeństwo jako przymierze mężczyzny i kobiety tworzące wspólnotę całego życia, podejmowaną dla ich własnego dobra i dla zrodzenia i wychowania potomstwa[2]. Małżeństwo w rozumieniu katolickim jest zatem zjednoczeniem dwojga osób, tworzących związek nierozerwalny do śmierci jednego z małżonków. W prawosławiu, które odwołuje się do nauczania wspólnot apostolskich pierwszych wieków, związek małżeński przypieczętowany Eucharystią zawierany jest na wieczność i trwa po śmierci[3]. Ta różnica wynika z odmiennej perspektywy patrzenia na sakrament małżeństwa[4]. Tradycja prawosławna dopatruje się w duchowej stronie małżeństwa antycypacji życia "aniołów Bożych w niebie"[5]. Kościół katolicki, choć postrzega małżeństwo bardziej jako rzeczywistość doczesną, widzi również wieczny charakter duchowej wspólnoty i miłości między małżonkami, która w przyszłym wieku ma osiągnąć swoją pełnię[6][7][8][9].

Kościół katolicki [edytuj]

Istotne elementy małżeństwa [edytuj]

Małżeństwo jako sakrament jest wspólnotą naturalną mężczyzny i kobiety, podniesioną do poziomu nadprzyrodzonego, poziomu łaski - tzn. urzeczywistniającego miłość, która łączy Chrystusa z Kościołem[10].

Małżeństwo jest określone jako wspólnota naturalna dlatego, że tworzący je mężczyzna i kobieta w swej płci oraz w swych duszach mają wpisaną naturalną zdolność do tworzenia jedności:

    * w pełni ludzkiej, a więc zarazem zmysłowej i duchowej.

    * pełnej, to znaczy przeżywanej w szczególnej formie przyjaźni, poprzez którą mężczyzna i kobieta wielkodusznie dzielą między sobą wszystko, bez zachowywania przez jednego z małżonków czegoś wyłącznie dla siebie.

    * wiernej i wyłącznej - relacja mężczyzna-kobieta, jaką tworzą przez zawarcie ślubu, w sferze wewnętrznej, intymnej i zewnętrznej, jest sprawą tylko ich dwojga - na dobre i na złe, aż do końca życia.

    * płodnej - owocującej w potomstwie naturalnym, które rodzą też duchowo do życia wiary, życia wiecznego. A gdy płodność fizyczna jest niemożliwa, małżonkowie realizują płodność duchową - rodząc innych do życia wiecznego[

Jednak, dzięki refleksji nad Objawieniem, chrześcijanie uznają że dla osób ochrzczonych małżeństwo jest jednocześnie wspólnotą duchową. Wspólnotę tę zawiera się przez ślub, który jest świętym i nierozerwalnym przymierzem. By ukazać naturę małżeństwa jako sakramentu Kościoła oraz by uniknąć nadużyć (np. podwójnego zawarcia małżeństwa) jest ustalona forma liturgiczna tego ślubowania - od czasu Soboru trydenckiego ślub dokonuje się obecnie jedynie wobec świadków: księdza i co najmniej dwojga chrześcijan. W ten sposób małżeństwo staje się wspólnotą Kościoła, gdzie mąż reprezentuje Chrystusa-głowę, a żona jest obrazem Jego oblubienicy, wspólnoty Kościoła (por. Ef 5,32). Małżonkowie urzeczywistniają tę jedność duchową nie tylko przez życie rodzinne, podobne do małżeństw nie-chrześcijan, ale też:

...przez przyjmowanie sakramentów, modlitwę i dziękczynienie, świadectwo życia świątobliwego, zaparcie się siebie i czynną miłość[13].

Związek małżeński miał już charakter sakramentalny na początku biblijnego rodzaju ludzkiego. Miłość pierwszych rodziców, Adama i Ewy, była pra-sakramentem, to znaczy czyniła widzialnym Niewidzialne - Miłość Stwórcy do stworzenia. Pisał o tym Jan Paweł II w Tryptyku rzymskim, medytacji poetyckiej, ale jednocześnie teologicznej:

Zarazem Komunia Osób.

W tej Komunii wzajemne obdarowywanie pełnią prawdy,

dobra i piękna.

Nade wszystko jednak — niewypowiedziany. A przecież powiedział nam o Sobie.

(...)

A oni?

«Mężczyzną i niewiastą stworzył ich».

Został im przez Boga zadany dar.

(...)

Prasakrament — samo bycie widzialnym znakiem

odwiecznej Miłości[14].

Znaczenie katolickiej wspólnoty małżeńskiej wypełnia się przede wszystkim poprzez stworzenie warunków dla wzrastania autentycznego dobra obojga małżonków oraz przez zrodzenie i wychowywanie dzieci[10].

Według Kościoła tak rozumiane małżeństwo leży u podstaw rodziny. Katolicy wierzą, iż przysięgę małżeńską wypowiadają wobec Boga i wobec Kościoła:

tak zawierany związek Chrystus czyni sakramentem, czyli tajemnicą uświęcenia małżonków, znakiem swojej obecności we wszystkich ich sprawach, a jednocześnie źródłem specjalnej łaski dla nich[15].

Etyka małżeńska

Antykoncepcja i rozwód są dwoma współczesnymi chorobami małżeństwa. W trudniejszych sytuacjach rozwiązaniem koniecznym może się okazać separacja. Naturalne planowanie rodziny jest postawą odpowiedzialnego otwarcia na życie i jako takie jest możliwe dzięki cnocie powściągliwości. Ta zaś jest możliwa kiedy małżonkowie żyją prowadzeni przez Ducha Świętego, także w sferze etyki seksualnej (por. Rz 8,11-14).[16].

Akt małżeński – płciowe zjednoczenie małżonków, którzy w duchu wzajemnej miłości nawzajem się sobie oddają i siebie przyjmują.

W rozumieniu katolickiej etyki seksualnej, aby akt małżeński był godziwy, musi zachowywać swoją podwójna celowość:

   1. zjednoczenie małżonków i pogłębienie więzi małżeńskiej

   2. otwarcie się na poczęcie i przyjęcie nowego życia.

Aspekty prawno-kanoniczne

Forma sakramentu

Szafarzami są sami małżonkowie. Kapłan (lub diakon) jest tylko świadkiem urzędowym zawarcia sakramentu. Zawarcie małżeństwa polega na tym, że mężczyzna i kobieta składają sobie przysięgę wzajemnej, wiernej i dozgonnej miłości. Nowożeńcy wypowiadają następujące słowa:

Ja, N., biorę ciebie. N., za żonę (męża) i ślubuję ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz że cię nie opuszczę aż do śmierci. Tak mi dopomóż, Panie Boże Wszechmogący, w Trójcy Jedyny i Wszyscy Święci[17].

Po złożeniu sobie przysięgi miłości przez nowożeńców, kapłan oświadcza:

«Co Bóg złączył, człowiek niech nie rozdziela». Małżeństwo przez was zawarte, ja powagą Kościoła potwierdzam i błogosławię w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen[17].

Ślub, wiążąc młodą parę węzłem małżeńskim ma konsekwencje zarazem sakramentalne i prawno-kanoniczne. Z obydwu racji jest on nierozerwalny. Czasem dochodzi jednak do nieważnego zawarcia małżeństwa - gdy narzeczeni nie są zdolni do jego zawarcia lub gdy próbują zawrzeć małżeństwo z naruszeniem odpowiednich kanonów.

W Polsce małżeństwo sakramentalne nie jest honorowane przez państwo, natomiast istnieje[potrzebne źródło] przymus zawarcia kontraktu cywilnego w związku z zawieraniem małżeństwa sakramentalnego, narzucony jeszcze za czasów PRL. W ograniczonym zakresie osoby zawierające sakramentalny związek małżeński mogą zawrzeć kontrakt cywilny w uproszczonym trybie (tzw. "małżeństwo konkordatowe"). "Małżeństwo konkordatowe" nie skutkuje jednak respektowaniem przez państwo nierozerwalności zawartego związku[22]. W niektórych innych krajach, np. we Włoszech czy w USA[23] małżeństwo sakramentalne jest samo w sobie ważnym małżeństwem w sensie prawa państwowego. Krajami z państwowymi ślubami bez rozwodów są Filipiny oraz Malta[24].

Wymiary chrześcijańskiego małżeństwa

Pomimo, iż małżeństwo zostało ustanowione przez Boga w celu "mnożenia się i czynienia sobie ziemi poddaną" [Rdz 1, 28], wedle nauki chrześcijańskiej jego sens nie kończy się na życiu płciowym, gdyż "małżeństwa nigdy nie żyją tylko w ciele"[7]. Tradycyjna literatura katolicka wyróżnia więc kilka aspektów życia małżeńskiego popartych treścią Ewangelii.

   1. Płodność − wymiar wpisany w porządek natury, w teologii chrześcijańskiej podnoszący jednak małżonków również do obrazu Boga Stwórcy, gdyż pozostaje aspektem stwórczym, wydającym potomstwo na obraz i podobieństwo rodziców[26].

   2. Decyzyjność − wymiar zapewniający trwałość miłości, jednocześnie wskazujący na chrześcijańskie pojmowanie tego terminu, a więc na rozróżnienie między uczuciem a miłością dojrzałą, duchową, stałą i otwartą[27]; na wymiar ten jasno wskazuje już sama przysięga małżeńska.

   3. Trwałość i Wierność − wymiar również szczególnie podkreślany przez treść przysięgi małżeńskiej; stanowi o nierozerwalności węzła małżeńskiego, nawet w chwilach szczególnie trudnych, podprowadza również do coraz pełniejszego partnerstwa obu stron na drodze wzajemnego uświęcania się[28]; określa monogamiczny charakter chrześcijańskiego małżeństwa, nawołuje do pełni wzajemnego oddania się małżonków, tak jak i oddania się ich obojga celom Królestwa Bożego[29].

   4. Ofiarność − wymiar ściśle duchowy, którego podstawą jest analogia św. Pawła małżeństwa jako przymierza Chrystusa z Kościołem; zakłada trud i cierpienie związane z uświęcaniem współmałżonka, wskazuje na zbawczy sens cierpienia w doświadczeniu miłości[26].

Małżeństwo w porządku celu ostatecznego

Wymiar eschatologiczny oraz soteriologiczny stał w doktrynie małżeńskiej Kościoła zachodniego w ciągu wielu wieków wyraźnie na dalszym planie w porównaniu do np. zagadnień etyki małżeńskiej.[8][7]. Niektórzy teolodzy tradycji prawosławnej czynią z tego zarzut, doszukując się nie-ortodoksji[30]. W Kościele Wschodnim tradycyjnie podkreśla się wieczny charakter związku małżeńskiego, "nierozerwalny nawet przez śmierć", istniejący zaś po niej jako rzeczywistość duchowa[3][4][31]. Jednocześnie jednak, jedynie Kościół katolicki zdołał w praktyce, w swej dyscyplinie sakramentalnej, zachować naukę Chrystusa o nierozerwalności małżeństwa.

Interpretacja Łk 20,34-36 w tradycji teologii wschodniej [edytuj]

Słowa na temat przyszłości małżeństwa (we wszystkich trzech ewangeliach synoptycznych) wypowiedział Jezus Chrystus w rozmowie z saduceuszami:

Jezus im odpowiedział: "Dzieci tego świata żenią się i za mąż wychodzą. Lecz ci, którzy uznani zostaną za godnych udziału w świecie przyszłym i w powstaniu z martwych, ani się żenić nie będą, ani za mąż wychodzić. Już bowiem umrzeć nie mogą, gdyż są równi aniołom i są dziećmi Bożymi, będąc uczestnikami zmartwychwstania. [Łk 20, 34-36]

Egzegeza wschodnia wskazuje, iż słowa Jezusa odnoszą się wyłącznie do lewiratu oraz małżeństw w ujęciu starotestamentowym (takim, w jakim rozumieli je wówczas saduceusze), których prokreacyjny cel miał być znakiem błogosławieństwa Bożego (por. 1 Mojż 22, 11-17), małżeństwo w Duchu Świętym posiada zaś całkowicie nową istotę, zakorzenioną w wieczności[30], zyskującą wymiar wieczny dzięki przeistoczeniu w "tajemnicę wielką" odniesioną wprost do miłości Chrystusa do Kościoła. św. Klemens Aleksandryjski komentuje, że chodzi tu o ustanie nie samego małżeństwa, lecz jedynie zmysłowego pożądania[32] [30]. Teologia Cerkwi prawosławnej, co widoczne jest w jej praktyce duszpasterskiej, dostrzega w chrześcijańskim małżeństwie antycypację życia "aniołów Bożych w niebie" [5]; prawosławie głosi bowiem dziewiczość stanu małżeńskiego (płciowość zostaje przemieniona przez głębię duchowej jedności małżonków), stawianego na równi z życiem monastycznym i w takim samym stopniu stanowiącym przedsmak życia przyszłego[33]. Status małżeństwa jako "tajemnicy wielkiej" objawia w sobie "treść o niewyczerpanym bogactwie, którym będziemy radować się wiecznie"[34]. Wspomniany przez Jezusa stan anielski należy rozumieć jako pełnię małżeńskiej zgodności (biblijne "ciało z mego ciała" jako stosunek kobiety do mężczyzny osiąga stan doskonały łącząc się w Chrystusie[35]) oraz przemienieniem erosa w doskonałą miłość między małżonkami w przyszłym świecie[35]. W prawosławiu małżeństwo traci utylitarne znaczenie, nabiera zaś cech miłości w pełni osobowej, stanowiąc rzeczywistość niepowtarzalną, jedyną i wieczną[36].

Małżeństwo to sprawa jedynie "tego świata", o ile związane jest ono z pociągiem płciowym oraz grzechem pierworodnym.[37]

Kościół katolicki akcentuje nierozerwalność sakramentu małżeństwa do momentu śmierci jednego z małżonków, mocno podkreślając równocześnie wieczny charakter miłości między małżonkami, sięgającej poza pożycie małżeńskie (wiąże się to z teologią ciała uwielbionego po zmartwychwstaniu)[38][39]. Nauczał tego wcześniej już św. Hieronim ze Strydonu w swojej egzegezie Ewangelii Mateusza, zauważając, że odpowiedź dana saduceuszom wskazuje na duchowy sposób wzajemnej miłości małżonków. Słowa Jezusa z Łk 20, 34-36 odnoszą się do przyszłego stanu człowieka, w którym nie zaniknie to co duchowe w rzeczywistości małżeńskiej. O ile samo małżeństwo jako sakrament, a więc znak i środek do celu, przemija, o tyle sam cel nosi w sobie treść wieczną, jest nim zaś kolejno: życie − miłość − komunia (więź) osób sobie poślubionych za życia[7][8]. "Małżeńska miłość oblubieńcza" w przyszłym wieku osiągnie stan finalny i doskonały, oczyszczony z cielesnych pożądań, a więc niedoskonałości związanych z grzechem pierworodnym[40], ustanie również potrzeba prokreacji. Papież Jan Paweł II nauczał w swych katechezach Mężczyzną i niewiastą stworzył ich, że chociaż sama instytucja małżeństwa, sakrament-znak, jest rzeczywistością przemijającą, zdolność wejścia w komunię osób, charakterystyczna dla relacji mąż-żona, osiągnie w zmartwychwstaniu pełnię doskonałości[41].